Jesteśmy silniejsi…

ponieważ szanujemy godność każdego człowieka. Te słowa wypowiedział NPW Jon Bruno, Biskup LosLAConsecration1_md Angeles, 15 maja podczas nabożeństwa, na którym ks. Mary Glasspool oraz ks. Jardine Bruce zostały wyświęcone na biskupki-sufraganki episkopalnej diecezji Los Angeles (wcześniej pisaliśmy o wyborze ks. M. Glasspool oraz opublikowaliśmy wywiad z nią). Nabożeństwo konsekracyjne, odprawiane pod hasłem Rejoice! (Radujcie się), trwało trzy godziny i zgromadziło 3000 osób z Kościoła Episkopalnego oraz innych wspólnot, które chciały uczestniczyć w historycznych dla tej diecezji święceniach biskupich pierwszych kobiet, z których jedna żyje w związku jednopłciowym. Poniżej zamieszczamy polskie streszczenie artykułu o uroczystości z Episcopal Life oraz nasz komentarz do jej charakteru i symboliki. Nagranie całości nabożeństwa można obejrzeć na stronie diecezji Los Angeles, zaś tu zamieściliśmy trzyminutowe wprowadzenie video z komentarzem Biskupa Los Angeles, Jona Bruno.

Zdaniem NPW Bruno, Biskupa Los Angeles, te święcenia stanowią krok ku realizacji zasady sprawiedliwości w działaniu wobec członków Kościoła. „Świat przemieniany jest jedynie”, mówił dalej biskup, „jeśli zwrócimy się ku każdemu z naszych braci i sióstr oraz dostrzeżemy wyryte na nich oblicze Chrystusa”.

Na uroczystości przybyło około 30 biskupów, zaś święceń udzieliło ośmiu konsekratorów, którym przewodniczyła ks. Prymas Katharine Jefferts Schori. Wśród nich znalazła się również Biskup Barbara Harris (pierwsza ordynowana w Kościele Episkopalnym i Wspólnocie Anglikańskiej kobieta, o której pisaliśmy tu), która wyraziła radość z udziału w uroczystości oraz wiarę, iż Biskup Glasspool okaże się dobrym pasterzem, ponieważ „jest wspaniałą, troskliwą, kochającą osobą obdarzoną zdolnościami duszpasterskimi”. Wśród obecnych nie zabrakło także także Gene Robinsona, pierwszego biskupa episkopalnego żyjącego oficjalnie w związku homoseksualnym, oraz emerytowanego biskup z Ugandy, Christopher Senyonjo (wywiad z nim nt sytuacji osób homoseksualnych w Afryce oraz seksualności opublikowaliśmy tutaj). W nabożeństwie wzięli udzia również przedstawiciele innych wspólnot kościelnych, w tym Biskup Murray D. Fink z Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła w Ameryce (tutaj informacja o decyzji tej wspólnoty ws świeceń osób homoseksualnych) oraz reprezentanci Zjednoczonego Kościoła Chrystusa, Kościoła Metodystycznego i prezbiterianie.

Nabożeństwo współtworzyli przedstawiciele różnych kultur i tradycji, współistniejących na terenie diecezji. Pojawił się w nim śpiew gospel oraz muzyka i taniec rdzennych mieszkańców kontynentu amerykańskiego (Indian) oraz Afroamerykanów. 125-głosowy chór wykonał utwory muzyki nigeryjskiej, południowoafrykańskiej, włoskiej oraz innych tradycji.

Źródło

[flv:http://s3.amazonaws.com/dfc_attachments/public/documents/263/Suffwelcome.flv 470 320]

Styl tego nabożeństwa, zorganizowanego jako ogromna impreza i przeprowadzonego w bardzo „amerykański” sposób, nie pasuje szczególnie do naszego europejskiego gustu. Prawdopodobnie mielibyśmy mieszane uczucia znalazłszy się tam 15 maja. Jest to jednak rzecz drugorzędna. Najważniejsze jest dla nas to, co wyrażają słowa, które cytujemy tak często na naszym blogu, wypowiedziane tym razem przez Biskupa Los Angeles, Jona Bruno: o wadze szacunku dla godności każdego człowieka oraz działania na rzecz sprawiedliwości. To one stanowią klucz do zrozumienia istoty przekazu, który zawarto w liturgii. Różnorodność manifestowana przez wiele elementów artystycznych, na przykład nawiązania do kultur plemion tubylczych, odczytujemy jako wezwanie do dostrzeżenia „oblicza Chrystusa” we wszystkich tradycjach, tego Chrystusa, którego jak pisał Nowosielski „nie da się zawłaszczyć”. Nie oznacza to, jak twierdzą z goryczą liczni konserwatywni krytycy, „odrzucenia unikatowości Chrystusa” i rozmycia chrześcijańskiego przekazu. Dla nas, oraz jak wierzymy także dla uczestników tych święceń, ta „unikatowość” ukazuje się właśnie w tym w jak wielu kulturach – i kultach – można dostrzec Jego działanie. O. Jerzy Klinger napisał kiedyś artykuł na kanwie ewangelicznej historii o uzdrowieniu paralityka, w której dopatrywał się świadectwa, iż sam Chrystus wkracza w i wypełnia inne tradycje oraz, nie dystansując się, objawia ich pełne znaczenie. Być może kiedyś uda nam się w przyszłości szerzej omówić ten tekst. Tym, którzy dziś na różnych blogach i w oficjalnych oświadczeniach oskarżają uczestników konsekracyjnego nabożeństwa o religijny synkretyzm, zadedykowalibyśmy inne słowa wypowiedziane kiedyś przez Jerzego Nowosielskiego, że nie istnieje coś takiego jak „czyste chrześcijaństwo”. Istnieje tylko uniwersalna ludzka tęsknota „której zawsze wychodzi naprzeciw Chrystus”.

This entry was posted in Wpisy po polsku and tagged , , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply