Uzupełniając tekst ks. prof. Rudnickiego
In addition to Rev. Rudnicki’s article

Od ks. dra Henryka Paprockiego otrzymaliśmy dzisiaj reakcję na wpis Ślub Nowosielskiego. Autor tego tekstu, ks. prof. K.M.P. Rudnicki, sam zaznaczył: (…) biorę się za to mając słabą pamięć chronologiczną, nie potrafiąc podać ściślejszego datowania wydarzeń. Reakcja ks. dra Paprockiego umożliwia nam naprawienie tej niedoskonałości i uzupełnienie wspomnień ks. Rudnickiego, dlatego zdecydowaliśmy się zamieścić ją w formie odrębnego postu.

Ślub Jerzego Nowosielskiego miał miejsce 8 grudnia 1958 roku, Serafin Michalewski był wtedy diakonem prawosławnym. Natomiast Jan Anchimiuk miał wtedy 15 lat! (ur. 1943) i raczej nie mógł brać udziału w dyskusjach teologicznych. To dopiero po dziesięciu latach. Jeszcze jedno: ks. Klinger mieszkał w Wwie od 1956 roku, metropolita Dionizy od maja 1958 roku, ale nie był w stanie rozmawiać o takich sprawach, jak ślub Nowosielskiego. Poza tym ks. Klinger uznawał hierarchię z metropolitą Makarym, który go nota bene sprowadził do Wwy. Coś mi tu szczegóły nie grają!

Pozdrawiam,
ks. Henryk

Today we received a reaction to the article Nowosielski’s Wedding from the Rev. Dr. Henryk Paprocki. The author of the article, the Rev. Prof. K.M.P. Rudnicki, remarked himself: … I take up this task having a bad chronological memory, unable to indicate a precise timeframe of the events. Rev. Dr. Paprocki’s reaction enabled us to correct that imperfection and complete Rev. Rudnicki’s recollection, which is why we decided to post it as a separate entry.

Jerzy Nowosielski’s wedding took place on December 8th 1958, and Serafin Michalewski was then an Orthodox deacon. Jan Anchimiuk, on the other hand, was 15! (born 1943), and couldn’t probably participate in theological discussions. That came only ten years later. One more thing: Fr. Klinger lived in Warsaw since 1956, Metropolitan Dionizy since May 1958, but he wasn’t able to discuss such issues as Nowosielski’s wedding. Apart from that, Fr. Klinger did recognize the hierarchy together with Metropolitan Makary, who, nota bene, had brought him to Warsaw. The details somehow don’t seem right to me!

Regards,
Fr. Henryk

This entry was posted in English entries, Wpisy po polsku and tagged , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply