Królestwo postawione na głowie

Na wczoraj przypadła ostatnia niedziela roku kościelnego, niedziela Chrystusa Króla. Z tej okazji wydało nam się warte zastanowienia, czym właściwie jest to Królestwo, które proklamował Jezus z Nazaretu. Szukając odpowiedzi na to pytanie, sięgnęliśmy po książkę Donalda B.wpid-2012-03-30-23-54-18Kraybilla The Upside Down Kingdom. Kraybill zdobył szerokie uznanie za swoje studia nad rożnymi nurtami anabaptyzmu, a zwłaszcza uznawany jest za najważniejszego żyjącego znawcę społeczności amiszów. O książce napisano m.in.: “The Upside Down Kingdom nie tylko rzuca chrześcijanom wyzwanie, aby oparli się konformizmowi kulturowemu, ale wzywa również, by praktykować życie “postawione na głowie” zakorzenione w Królestwie Bożym”.

Głos wołającego na pustyni:
Przygotujcie drogę Panu,
prostujcie ścieżki dla Niego!
Każda dolina niech będzie wypełniona,
każda góra i pagórek zrównane,
drogi kręte niech się staną prostymi,
a wyboiste drogami gładkimi!
I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.
– Łk 3:4-6

Jan Chrzciciel wykrzykiwał te słowa Izajasza, zapowiadając adwent [nadejście] Jezusa. Pełne dramatyzmu obrazy ukazują rewolucyjnie nowe królestwo. Przygotowując drogę dla Jezusa, Jan Chrzciciel opisuje cztery niespodzianki nadchodzącego królestwa: wypełnione doliny, zrównane góry, wyprostowane zakręty i wygładzone wyboje. W nowym królestwie oczekuje radykalnych wstrząsów. Dawne drogi zmienią się nie do poznania. Jan ostrzega nas, że nowy porządek, królestwo postawione na głowie, zmieni wzorce społeczne, ale pośród tego fermentu wszelkie ciało ujrzy zbawienie od Boga.

W swoim kantyku, zwanym Magnificat, Maria wyśpiewuje swoją nadzieję. Wraz z Janem Chrzcicielem oczekuje ona Mesjasza, który zainauguruje królestwo postawione na głowie i wypełnione niespodziankami.

Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest Jego imię –
a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją.
On przejawia moc ramienia swego,
rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.
Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia.
– Łk 1:49-53

Pięć rodzajów ludzi doznaje w wizji Marii zaskoczenia. Ci na szczycie społecznej piramidy – dumni, bogaci i potężni – upadają. Zrzuceni ze swych tronów, zostają rozproszeni i odesłani z pustymi rękoma. Jednocześnie biedni i cierpiący głód, ci na dole piramidy, zostają niespodziewanie przeniesieni na szczyt. Maria wyśpiewuje słowa nadziei i sądu. Nadziei dla uniżonych, jak opisuje siebie samą, zaś sądu dla tych, którzy depczą bezsilnych.

Maria, biedna wiejska dziewczyna z Galilei, oczekuje, że mesjańskie królestwo postawi jej rzeczywistość społeczną na głowie. Bogaci, potężni i dumni w Jerozolimie zostaną wygnani. Biedni rolnicy i pasterze wiejskiej Galilei zostaną wywyższeni i uhonorowani. Przez wiele stuleci naród żydowski był rządzony przez obcych – pogan. Tęsknota Marii odzwierciedla odwieczne żydowskie oczekiwanie mesjasza, który urządzi nowe królestwo. Maria przemawia w imieniu mas, które modliły się, aby nadszedł dzień, gdy Mesjasz wypędzi pogańskich najeźdźców i ustanowi od dawna oczekiwane królestwo.

Odwrócone królestwo

Centralnym tematem posługiwania i nauczania Jezusa jest królestwo Boże, albo, jak nazywa to Ewangelista Mateusz, królestwo niebieskie. Ta idea kluczowa spaja ze sobą całe przesłanie. “Królestwo Boże” przenika posługiwanie Jezusa, nadając mu spójność i jasność. Stanowi niepodważalny rdzeń, prawdziwa istotę Jego życia i nauczania.

Co miał na myśli Jezus, gdy zapowiadał adwent [nadejście] królestwa Bożego? Jego żydowscy współbracia oczekiwali królestwa politycznego, które chroniłoby i zachowywało judaizm. Na przestrzeni wieków uczeni, teologowie i Kościoły rozwijały różne wizje. Dyskusje o tym, co miał na myśli Jezus, toczyły się przez stulecia.

(…)

kraybill

Donald B. Kraybill

Jezus nie plasował królestwa na marginesie społeczeństwa. Nie wzywał do unikania czy wycofania się z życia społecznego. Nie zakładał również, że królestwo i świat to dwie zupełnie oddzielone domeny. Działania na rzecz królestwa mają miejsce w świecie, na arenie społecznej. Jest to jednak inna liga. Gracze królestwa stosują się do szczególnych zasad i słuchają własnego trenera. Wartości, na których się ono opiera, rzucają wyzwanie bezdyskusyjnie przyjmowanej społecznej rutynie i niekiedy są przeciwstawne dominującej kulturze. Jednak by uniknąć nieporozumień trzeba powiedzieć, że ludzie królestwa nie są sekciarzami oprotestowującymi resztę społeczeństwa jedynie po to, aby okazać swą odmienność. Wartości, na których opiera się królestwo, zakorzenione w głębokiej Miłości i nieprzemijającej Łasce Bożej, tworzą nowe sposoby myślenia i życia. Niekiedy te nowe sposoby uzupełniają panujące zwyczaje, kiedy indziej nie. Krótko mówiąc, wzorce, na których opiera się królestwo, wypływają z Bożej miłości, a nie z sekciarskiego impulsu, aby przeciwstawiać się reszcie społeczeństwa bądź wycofywać z niego.

Królestwo jest nie tylko postawione na głowie, ono również posiada dziś autorytet. Innymi słowy, jest nie tylko ważne, lecz również normatywne. Jest czymś więcej aniżeli zbiorem zakurzonych idei na śmietniku historii; przesłanie o królestwie odnosi się do naszych dzisiejszych problemów. Etyka królestwa, przełożona na nasz współczesny kontekst, sugeruje jak powinniśmy urządzić nasze życie. Oczywiście nie znajdziemy w Piśmie szczegółowych odpowiedzi na wszystkie nasze kwestie etyczne. Ewangelie nie są książkami kucharskimi, zawierającymi przepisy na każdy etyczny dylemat. Jednakże zadają właściwe pytania. Ustawiają właściwe problemy na właściwych miejscach i sugerują, jak możemy dziś przemieniać nasze życie.

Królestwo relacyjne

Czym dokładnie jest królestwo Boże? Ten termin nie daje się zdefiniować, ponieważ jest brzemienny w wiele różnych znaczeń. Na tym w rzeczywistości polega jego siła, siła stymulująca naszą wyobraźnie wciąż na nowo.

Mówiąc z grubsza, większość biblistów jest zgodna, iż “królestwo Boże” oznacza dynamiczne rządy Boga. Obejmują one Boże intencje, autorytet i władczą siłę. Nie odnosi się ono do terytorium czy szczególnego miejsca.  Nie jest również statyczne – jest dynamiczne, zawsze się staje, rozszerza i wzrasta. Królestwo nie wskazuje nam na miejsce, gdzie przebywa Bóg, lecz na Boże władcze działanie. Nie jest królestwem w niebie, ale królestwem z nieba, które rozkwita tu i teraz. Królestwo pojawia się tam, gdzie mężczyźni i kobiety podporządkowują swoje życie woli Bożej.

Oznacza więcej aniżeli tylko Boże władanie w ludzkich sercach – więcej niż poczucie mistyczne. Samo słowo królestwo zakłada kolektywny porządek, wykraczający poza doświadczenie każdej poszczególnej osoby. Królestwo w sensie dosłownym znaczy, że król włada pewną grupą ludzi. Polityka społeczna kształtuje kolektywne życie w królestwie. Porozumienia określają zobowiązania obywateli w stosunku do siebie nawzajem, jak również do swojego Króla. Rządy króla przemieniają życie i relacje jego poddanych. Jak ujął to pewien badacz, “Królestwo to coś, do czego wkraczają ludzie, a nie coś, co wkracza w nich. To stan rzeczy a nie stan umysłu”.

Życie królestwa ma fundamentalnie społeczny charakter. Obejmuje członkostwo, przynależność, związki lojalnościowe i tożsamość. Przynależność do królestwa zawiera w sobie relacje, strategie, zobowiązania, ograniczenia i oczekiwania. Te wymiary życia królestwa mają pierwszeństwo nad grymasami indywidualnych doświadczeń. Udział w królestwie objaśnia relacje w stosunku do króla, do innych ludzi mających w nim udział i do innych królestw. Żyć w królestwie oznacza mieć udział w jego historii i pomagać w kształtowaniu jego przyszłości.

Aczkolwiek królestwo stanowi porządek wykraczający poza indywiduum, to osoby dokonują wyborów dotyczących królestw. Przyjmujemy je albo odrzucamy. Służymy im albo z nich drwimy. Wkraczamy do nich albo je opuszczamy. Przysięgamy im wierność albo odwracamy się do nich plecami.

Różnica pomiędzy agregatem a zbiorowością pomaga wyjaśnić ideę królestwa. Agregat to zbiorowisko ludzi, którzy przypadkiem znajdują się o tej samej porze w tym samym miejscu. Na przykład grupa ludzi czekających na zielone światło na skrzyżowaniu. Aczkolwiek stoją obok siebie, zazwyczaj nie wchodzą ze sobą w interakcję. Nie mają na siebie wpływu.

Natomiast komitet wykonawczy lokalnego zarządu szkoły jest zbiorowością – grupą ludzi połączonych więzami współzależności. Oni wpływają na siebie, formułują wspólne cele i razem decydują o tym, jak je osiągnąć. Poddani królestwa znajdują się ze sobą w relacji kolektywnej współzależności, która opiera się na polityce króla.

Królestwo Boże jest zbiorowością – siecią osób, które podporządkowały swoje serca i swoje relacje panowaniu Boga. To królestwo urzeczywistnia się, gdy Bóg rządzi w sercach i relacjach społecznych. Życie królestwa to więcej aniżeli seria zindywidualizowanych połączeń emailowych pomiędzy Królem i każdym poddanym z osobna. Panowanie Boga przesyca relacje, łącząc Króla i poddanych ze sobą.

Taufe_in_der_Singelkerk_Amsterdam

Również praktykowany przez anabaptystów chrzest dorosłych (na rycinie przedstawiono chrzest u amsterdamskich menonitów w XVIII w.) był przejawem stawiania rzeczywistości na głowie. Ludzie, których życie zależało dotąd całkowicie od tego, w jakim środowisku religijnym i społecznym przyszli na świat, mogli świadomie dokonać wyboru religii.

Jak wygląda Boże panowanie? Jaki kształt ma polityka królewska? Jak możemy przełożyć wzniosłą ideę panowania Boga na codzienne życie? Odpowiedzi zawierają się we wcieleniu. Jezus z Nazaretu odsłonił tajemnicę Boga – prawdziwą naturę królestwa Bożego. Zaczynamy rozumieć znaczenie królestwa, studiując życie i nauczanie Jezusa, ponieważ był on ostatecznym i definitywnym Słowem Boga. Przez Jego osobę i posługiwanie Bóg przemówił uniwersalnym językiem, który mógł zrozumieć każdy niezależnie od kultury, narodowości czy rasy. Boże intencje nie zostały ukryte w mglistych doktrynach religijnych. Z niepodważalną wymową i jasnością Bóg przemówił przez konkretne czyny człowieka – Jezusa z Nazaretu.

Królestwo Boże przewija się przez materię nauczania i posługiwania Jezusa. Już na samym początku zapowiedział On nadejście królestwa. Regularnie stosował przypowieści, które je obrazowały. Jego kazania na Górze [w Ewangelii św. Mateusza] i na Równinie [w Ewangelii św. Łukasza] opisują życie królestwa. Modlitwa Pańska stanowi powitanieadwentu królestwa. Słownictwo związane z królestwem regularnie pojawia się na ustach Jezusa. Centralna pozycja królestwa w nauczaniu Jezusa jest jedną z tych rzeczy, co do których wszyscy badacze zgadzają się ze sobą.

W uzupełnieniu Jego słów, czyny Jezusa również nauczają nas o królestwie. Ten galilejski Żyd stanowi najbardziej konkretny przykład, najbardziej widoczny wyraz Bożego panowania. Jego słowa i zachowanie stanowią najlepsze wskazówki do rozwiązania zagadki królestwa. Przez wieki chrześcijanie używali słów Jezusa, aby kształtować doktrynę, często ignorując Jego posługiwanie. To, z kim rozmawiał, co robił, gdzie wędrował i jak odnosił się do krytyków stanowi wskazówkę odnoszącą się do natury królestwa. Ostatecznie jednak to nie jest Jego królestwo, ani nasze. Zawsze i przede wszystkim Jezus wskazywał na królestwo Boże.

This entry was posted in Wpisy po polsku and tagged , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply